podszepty

SIŁA MAKSYMALNA

Siła maxymalna (SM) i czym się to je.

Podstawowe zasady:

  1. SM = krótkotrwałe wysiłki beztlenowe (do 30 sek.),
  2. Najlepiej kształtować SM poprzez 1-8 powtórzeń w obrębie jednego ćwiczenia. Jeśli podciągasz się 30 razy znaczy to, że ładujesz wytrzymałość, a nie SM.
  3. Trenujemy na 95-100% obciążenia maksymalnego (każde ćwiczenie powinno być wykonywane na absolutnego maxa, tzn. aż oczy wyjdą wam na szypuły).
  4. Resty pomiędzy seriami powinny być długie (nawet 10-15 min).
  5. Czas superkompensacji trwa 48-72 godziny, czyli efektywny trening siłowy nie może się odbywać częściej, niż 3 razy w tygodniu.
  6. Szybki przyrost SM jest jej cechą charakterystyczną. Zakłada się, że jeżeli trenujesz w cyklu rocznym to do treningu SM należy przystąpić na dwa, góra trzy, miesiące przed punktem 0 (wyjazdem w skały lub zawodami).
  7. Siła maksymalna odpowiada krótkim, extremalnym boulderom, które są zresztą najlepszą formą jej kształtowania.
  8. W treningach akcent kładziony jest na intensywność, a nie na objętość: lepsza krótka sesyjka, acz treściwa, niż długa o niskiej intensywności.

Przykłady ćwiczeń:

Boulderning
Jaki jest bouldering, każdy widzi, ale w tym miejscu może warto zwrócić uwagę na kilka niuansów tej sztuki naskalnej.


Campus
Gdybyście zapytali Bena Moona w jaki sposób stać się tak dobrym jak on, powiedziałby wam, że musicie ładować na Campusie. I chyba coś w tym musi być skoro Ben wam to mówi. Najprostszy sposób to: przywis oburącz na pierwszej listwie (wąskiej oczywiście) strzał prawą ręką do np. 4 listwy, a następnie strzał lewą ręką do 7 listwy. Później wykonujecie tą samą kombinację zaczynając lewą ręką. Strzelać możecie i dalej, jeśli macie bułę. Mówi się, że Moon wykonuje strzały do 5 i 9 listwy. W sesji należy wykonać w sumie 10 takich serii z restami do pełnego wypoczynku. Campus oprócz wszystkich swoich błogosławieństw (kontaktówka, siła palca, koordynacja, siła ramion) jest niestety również bardzo kasogenny dla palców, dlatego ostrzejsze ładowanie na Campusie zalecane jest nie częściej niż raz na tydzień. Dodatkowo należy pamiętać, aby nie robić na listwach łódeczki (palce wygięte w łuczek), a układać palce w chwycie otwartym (palce obciągnięte w dół).

Drąg z żelazem
Ćwiczenie polecane raczej kafarom ponurym, którzy mieli już wcześniej kontakt z dużą ilością żelaza. Polega ono na wykonaniu 7 serii systemem piramidy. Wytłumaczę to ćwiczenie na przykładzie praktycznym, jednak każdy powinien sobie sam dobrać wartość obciążenia, w zależności od indywidualnych potrzeb i możliwości. Zaczynamy od 4 podciągnięć z 30 kg (pas, kamizelka + żelazo), restujemy 3 min, podciągamy się ok. 3 razy (na limesie) z 35 kg, 3 min restu, 40 kg i możemy się podciągnąć już tylko 2 razy, 3 min restu i w serii szczytowej podciągamy się na całkowitym limesie 1, góra 2 razy z 45 kg, 3 min restu i kolejna seria 2 podciągnięcia z 40 kg, ostatnie dwie serie z 35 kg po 2-3 razy na limesie. Graficzny schemat ćwiczenia wyglądałby mniej więcej tak:

45/1-2
40/2 40/2
35/3 35/2-3 35/2-3
30/4

Cała sztuka polega na takim dobraniu wzrastającego obciążenia, aby w serii szczytowej 1 powtórzenie to był nasz całkowity limes. Trudność ćwiczenia można regulować również wielkością chwytów (klawiatura, szeroki Campus), jednak wtedy przenosimy akcent z siły obręczy barkowej i ramion na siłę przedramion.

Drabina z żelazem
Ukochane ćwiczenie Młodego Wkurwionego, który zawdzięcza mu swą dość imponującą siłę ramienia (nie mylić z techniką). Wydaje się, że żelazo jest skutecznym sposobem przyspieszenia przyrostu siły maksymalnej, jednak należy pamiętać, że bardzo łatwo pokasować sobie łokcie, bądź też różne inne organy. Dlatego chyba najlepiej stosować następującą regułę: żelazo tak, ale z wyczuciem.

Przystawki na szmatach
W trakcie sesji boulderowej dobrze jest poświęcić chwilę na kilka przystawek na samych rękach (mały brzuch, nowy okap lub duże przewieszenie). Wybierajcie różnorodne ruchy, najlepiej po obłych chwytach. Ruchy powinny być jak najbardziej statyczne i precyzyjne. Po wykonaniu przystawki postarajcie się zejść po niej na dół. Świetnie rozwija to dynamikę, koordynację neuromuskularną i siłę kontaktową. Proste przystawki na samych rękach mogą stanowić fajną formę rozgrzewki.

Alfabet w izolacji
Znacie pewnie to uczucie, gdy w kluczowym miejscu na drodze powoli, acz nieubłaganie rozgina wam przyblok. Powtarzacie sobie wtedy zapewne, że musicie doładować izometrię, ale jak to zrobić? Otóż jest pewna skuteczna metoda, a wygląda ona mniej więcej tak: doczepiacie sobie 10 kg (lub ile tam możecie) i wykonujecie jedną serię alfabetu, tzn.:

2 podciągnięcia
A1: przyblok z rękami zgiętymi w kącie 45° (broda na wysokości drążka), na 7 sek.
2 podciągnięcia
A2: 90°,7 sek.
2 podciągnięcia
A3: 135°, 7 sek.

Schodzicie z drąga i restujecie 5 min, następnie wykonujecie kolejną serię z 15kg. Rest: 5 min i ostatnia seria z 20 kg. Jeśli nie macie dość, możecie całość powtórzyć od nowa. To ćwiczenie świetnie rozwija izometrię. Bardziej siłowy wariant przewiduje przybloki na maxa wykonywane w izolacji z obciążeniami rzędu 30-40 kg.


Przykladowa sesja treningowa:

A. Rozgrzewka [30 min]:
skakanka, przywisy na chwytach, rozciąganie, łatwe przystawki na szmatach

B. Trening:
1. Bouldering [40 min]
2. Campus [20 min]
3. Bouldering [40 min]
4. Drąg z żelazem [20 min]
5. Alfabet w izolacji [20 min]

C. Wyciszenie [30 min]:
rozciąganie, przywisy na chwytach