BUC ROKU 2007 - GŁOSOWANIE

Najwyższy czas rozwiązać wreszcie konkurs i zobaczyć kto bucem zostanie a kto nie.


Tak jak w zeszłym roku Głosowanie jest tajne a głosy zostana rzetelnie i uczciwie policzone (oferty ewentualnych przkupstw można składać na koronie za niebieską scianką panom P. R. K. i Y.)
Głosy wysyłacie mailem na adres oiboi@tlen.pl. Macie czas do końca maja. Do dzieła!!!

KANDYDAT NR 8 - KOMOS

Nominacja przysłana wspólnymi siłami przez Franka, Grześka Karolaka i Maćka Badowera pokazuje, że nie warto przysyłać swoje zdjęcia na Naszą Klase. Żniwo takiego posunięcia może boleć.
Komos nie posłuchał dobrej rady i zdjęcia wrzucił i nawet podpisał. Po oglądnięciu wniosek nasuwa się sam. Buc!


Oto Komos!



Klatka



Moja kapilarność



Moje spodnie



Obciążenie, które biore w seriach



Włosy - puchar świata

OLA T. - C. D.

Nie wielu osobom jest wiadomo, że naszej bohaterce nie wystarczają już
tylko wywiady dla Magazynu Górskiego czy Gór raz na miesiąc w których to
opisuje jaka to nie jest zajebista i (co ważniejsze) o ile w chuj lepsza od
Kingi... Ola jak to Ola jest ambitna (co powtarza w co drugim zdaniu!!) i
pragnie by wiedział o tym cały świat - dlatego zdecydowała się udzielić
wywiadu gazecie EXTREM która to trafia do szerszego grona czytelników. A oto
kilka cytatów z tegoż wywiadu:


"...za bardzo istotny moment w dotychczasowej karierze wspinaczkowej uważam
bez wątpienia prowadzenie drogi "Power Play" VI.7 będący jedną z
najtrudniejszych propozycji Pochylca. Wyczyn ten miał dla mnie zdecydowanie
większy wydzwięk mentalny, niż fizyczny, ponieważ ciężko jest być "TĄ PIERWSZĄ"..."


" Przełamując barierę własnych możliwości, idąc maksymalnie pod
prąd, będąc wspieraną wyłącznie przez jedną osobę z środowiska
wspinaczkowego..."


"...Jako wspinacz sportowy stojący obok niewielkiej grupki najlepszych
kobiet na świecie, wciąż CZUJE SIĘ NIESPEŁNIONA..."
"...Z pewnością jedyną która poprowadziła VI.7 i możliwe jest także
to, że będe PIERWSZĄ POLSKĄ BABKĄ, która uporała się z PIERWSZYM,
RZETELNYM I POTWIERDZONYM 8c...Moja koleżanka po fachu (świetny wspinacz bla
bla bla) poprowadziła 8c które obecnie przecenia światowa czołówka na 8b+...)


Jak widać Ola jest kolejną ofiarą wrednej i satanistycznej organizacji
WdAhu, która to za punkt honoru ma zniszczenie reputacji najlepszych i
najbardziej szanowanych wspinaczy!!To wprost oburzające nazywać Aleksandre T.
BUCEM tylko dlatego, że zazdrości sie jej mocy i zacięcia do pokonywania skalnych EXTREM!!

KANDYDAT NR 7 - OLA T.

"Absolutnie nie patrzę na wspinanie przez pryzmat tabeli i kolejności: kto? ile? itp." - A. T.


Od tego pięknego cytatu zaczynamy drugą w historii nominacje Oli.
Od czasu poprzedniej kandydatury minęły już dwa lata, które pozwoliły polskiej Josune rozwinąć skrzydła. Ola ruszyła w świat podbijając kolejne westowe rejony, dokładając kolejne ciężkie cyfry do swojego dorobku.
To do czego doszła śmiało zapewniło jej miejsce w naszym małym konkursie.
Patrząc na Ole obecnie, nie widać już niepozornej dziewczynki marzącej o byciu nr 1. Zamiast tego widzimy żeńską wersję maszyny do wspinania, kobietę na szczycie, symbol i ideał polskiego wspinania. Ola wykonała 666% normy i udało jej się zostać drugą po Josune najtwardszą z twardych. Pomimo że, światowa pozycja przyniosła wielką fale szacunku, OLa nie spoczęła na laurach i postanowiła zrobić porządki na własnym podwórku. Kierując się dewizą nie patrzenia na wspin przez pryzmat liczby, pojechała do Rodellar, żeby pokazać światu kto tak naprawde zrobił pierwsze 8c na weście. Geminis padł, mimo że parametryczny i po chwytach których nikt nie widział! Sprawa pierwszeństwa się wyjaśniła.
Po chwalebnym dokonaniu na wspinanie.pl pojawił się news, w którym Ola i Sebastian zgodnie z dewiza pokazali kto tak naprawdę, na którym miejscu i po jakich drogach, używając 13 razy cyferek skali francuskiej a co najważniejsze... nie napisali ani jednego słowa o tym czy droga chociaż była ładna! I nie ma co się dziwić. Przykład ten pokazuje pełny profesjonalizm Oli. Nie marnuje czasu na rozpisywanie się o pierdołach typu opis rejonu czy wrażenia ze wspinu. 100% konkretów, czysta esencja. Gdyby nie szczytna dewiza, mogłaby przysyłać newsy w formie tabelek.
Podsumowując można śmiało powiedzieć, że Ola zasłużyła sobie na cześć i chwałe oraz nominacje w naszym wesołym konkursie.





Na koniec Ciekawe donieienie. Ola została uznana za świętą przez sekte www.parcienacyfre.pl za podejscie i promocję czysto numerycznego podejścia do wspinania.
WdUpie.com Przesyła dla Oli słowa błogosławieństwa kapłana sekty - Roja: "Niech bóg cyfry będzie dla niej łaskawy"



Zdjęcie z cyklu "Znane duety". w galerii wspinanie.pl zatytułowane "Ola Taistra i Juji Hirayama". Zauważcie wyjątkową sympatie widoczną na zdjęciu.

ZEBRA & BUFFET B-DAY

Melanż obowiązkowy dla wszyskich!

LEŚNY DZIADEK

Andi Górka przeistacza się w dziada.

ROJU SUPERSTAR by KAPOOST

Kolejne Niszczące zdjęcie. Tym razem chyba z Chorro.

KANDYDAT NR 6 - MAREK PARAMETR MARO MARAS KAMELOT

Młodzi jadą po sobie aż miło się czyta:D


Kim jest owy Kamelot? Czym sobie na to zasłużył? Czy ktoś w ogóle go zna? Otóż to po prostu straszny egoista i największa picza w mieście, ale w reni-sporcie nazywają go Maro . Z pozoru zwykły chłopek-roztropek (może troszkę zgejony), ale gdy z nim spędzić choćby kilka godzin to ujawnia się jego prawdziwa natura-buc wagi(ny) ciężkiej. My (tegoroczna ekipa z Rodellar-zarówno część męska jak i damska) przetrwaliśmy z nim 40 dni poznając jego bucowatość z każdej strony. Nawet ostoja spokoju Maciek K. (ziom z Tarnowa) po 3h stwierdził, że takich kutasów powinno się wieszać za fiuty na wiatrakach (czy coś podobnego??). Dlatego postanowiliśmy go nominować.
Oto pokaźna lista jego przewinień:


-Za kradzież ekspresów naszego ziomka i tłumaczenie, że ma go w dupie i jest za biedny żeby mu je odkupić
-za instynktowne rzucanie się na każdego, kto chce mu zabrać trochę jedzenia
-za to, że potrafi zjarać się bardziej bazylią i oregano niż haszem i trawą
-za tłumaczenie braku zginania odczuciami estetycznymi (nie może dogiąć, to mówi, że to straszny parch i wstyd się pod nim odlać)
-za sranie pod drogami najfajniejszych sektorów
-za hakowe parcie na cyfrę
-za rozjebanie całego namiotu o 3 w nocy i walenie po garach ze łzami w oczach, że zgubił kosmetyczkę
-za załatwianie swoich potrzeb fizjologicznych za namiotem
-za tekst "jeszcze krok, a wypierdolę ci garnkiem" (groźba nie bez pokrycia-garnek trzymał w pozycji bojowej nad głową…
-Za usilne próby spierdolenia najlepszego wyjazdu na west w życiu
-za hardcorowy egoizm i myślenie tylko i wyłącznie o swojej dupie
-za chujową postawę wobec znajomych
-wprowadzanie chujowej atmosfery nawet w tak chill'owym miejscu jak Hiszpania
-za to, że nie podoba mu się tapeta buca 2008, bo jak mówi "uderza w odczucia religijne" (WdUpie.com pozdrawia Marasa i obiecuje jeszcze lepsze plakaty)
-za to, że nie wziął swojego sprzętu, bo się bał, że mu się zniszczy
-za pierdolenie, że mu troczek pęknie na każdej pionowej drodze od 5a w górę
-za kupienie żelu pod prysznic zamiast kremu na oparzenia( cyt. "Maras czemu ten krem się tak kur… pieni i jeszcze bardziej szczypie?"
-za brak dystansu do siebie


BONUS


-za ciągłe chwalenie się zdjęciem kutasa Dobrzana na telefonie (Dobrzan, skąd on je ma??)
-za to, że lepiej ssie niż dmucha
-za to, że jak był spisywany w nocy w Krakowie to ze łzami w oczach krzyczał: "O, KURWA!! O, W PYTĘ!! ZARAZ WYCIĄGNĄ ALKOMAT!! MAMY PRZEKURWIONE!! WYJEBIĄ MNIE ZE SZKOŁY!!JA NIE CHCĘ KOŃCZY TAK SZYBKO SWOJEJ EDUKACJI!!"
-za niepłacenie składek w centrum wstydu od 1,5 roku (chociaż to może i na plus??)
-za to, że mówi, że glukozamina i kolagen to KOKS
-za to, że jest wysoki
- za to, że potrafi samemu sobie zajebać piwo, sprawdzając czy nikt nie patrzy
-za stwierdzenie, że betony są hujowe ale jakby znalazł drogę pod siebie po betonach o wymarzonej cyferce to by na nią napierał cały wyjazd. MARAS, WIESZ,ŻE CIĘ "KOCHAMY" ALE BUC Z CIEBIE STRASZNY!


MELINA

El Buffeterro przeprowadził się kilka dni temu do nowego mieszkania przy ulicy Pomorskiej nieopodal placu Inwalidów. Mieszkanko to dzieli z Urocza koleżanką Zebrą i razem założyli w swoim lokum klub spotkań towarzyskich 'MELINA'.
Klub funkcjonuje codziennie w godzinach wieczornych przeciągających się w godziny poranne. Do dyspozycji klubowiczów oddane zostały używki wszelkiej maści, gry planszowe, oraz komputer z fotoszopem. Dla tych co odwalili zgona El Buffeterro przewidział miejsce relaksu czyli jego wielki materac, na krórym spokojnie można odpierdolić kite (ukłony w strone Przemka i Xeni).
Czas spędzany na staczaniu sie umila wydobywająca się delikatnie w głośników, nacechowana niską barwą dźwięków muzyka. Magnetyzm płynących dźwięków już dwukrotnie zwabił do 'MELINY' panią sąsiadke przedziwkę, której mąż nie może się skupić na oglądaniu kopiących piłkę. Pani z przeciwka pełni role naturalnego biologicznego decybelomierza kontrolującego poziom wibracji w 'Melinie'.
Odwiedzając 'MELINE' można natknąć się na regularnych bywalców. Każdy z nich dodaje kolorytu zacnemu klubowi.
Przemek N. i jego dziecko - cudowna perwersyjna małpka. przemek lubi się fest najebać a jego małpka, wygłaszać moralne przemowy jednocześnie macając łapką dziewczęcą stope.
Gospodarz domu, El Buffeterro, człowiek bez dna. Nie uznaje ustawiania obok słów "szlug, piwo, lolek" partykuły "Nie". Człowiek który potrafi odpowiedzieć pani sąsiadce: "Męczą panią niskie dźwięki? A wie pani jak dopiero mnie męczą?"
Zebra - własciwy gospodarz. Dziewczyna, której cierpliwość w sprawie 'MELINY' jest anielska.
Cube - jak to Cube. Troche wypije troche zapali, bombka się kreci, fajnie jest. Witamy z powrotem w świecie bydląt:)
Joseph Pandarr M. - Zwyrol jakich mało. Człowiek co melanży i pacieży nie odmawia. 100% patologi, 200 bpm'ów w głowie, mówiąc krótko jego mózg lajtu raczej nie ma. Prywatnie właściciel drugiej meliny mieszczącej się w tej samej kamienicy na Pomorskiej ale jeden numerek dalej. Jego lokum słynie w pięknych biforów, szczytnych afterów, wybitych szyb, darcia mordy na balkonie (MELANŻ!!!) oraz Bartusia zawsze gotowego do walki.
Rottenescu - Człowiek piwo. Siedzi dopuki jest. Potem idzie do krowy. Lubi grać w ping ponga banieczkami.
Xenia - czyli ekspresem do nieprzytomności. Życie jest krótkie, bawić się trzeba szybko i mocno, czyli tak około... 45 minut.


Klub 'MELINA' zaprasza!!!


Poniżej kilka reklamowych zdjęć a także coś dla miłośników niskich dźwięków, wabiących sąsiadki - Rusko 'Cockney Thug'





KANDYDAT NR 5 - PAWEŁ W

Oto i nominacja mocarnego Pawła!


Nominacja na buca roku 2007 dla Pawła Wyrwy za bycie zajebistym wspinaczem ale beznadziejnym człowiekem i egocentrykiem.
-za jechanie po słabszych. "I tak tego nie zrobisz!", "Co ty za szrot robisz.."
-za to, że jak pożyczyłem od niego magnezję jako że byłem w wielkiej potrzebie to nasłuchałem się ile to wziąłem i że on nie jest Matka Teresa i że jak w ogóle mogłem. o_O
-przedewszystkim za większe ego niż wzrost
-za ubogi słownik określający wszystko jako "szrot" i "wiadro"

BTW nie popieram kradzieży w skałach i jestem totalnie na "nie" i potępiam
.....ale jak zajumali Wyrwie linę na podzamczu...ehhhh :] (od autora nominacji)

GWIAZDA WIECZORU - ROJU

Ten pan zaprezentował zestaw min które rozśmieszyłyby trupa:D




MELANŻ!!!!! ALKOHOLIZACJA!!!!!

Kilka kwiatków z sylwestrowej nocy zwyroli!
















KANDYDAT NR 4 - TAŚMA

Tradycyjnie już wadowicki kolektyw nadesłał swojego reprezentanta, tradycyjnie Taśmę, tradycyjnie bo buc!
Tradycyjnie Marcin wsławił się niechęcią do plastikowych chwytów lanserki i muzyki dum-dum (jadący pociąg stajla).
Tradycyjnie narzeka, że nie ma się z kim wspinać a te narzekania wyłożył w swoim filmie.
Tradycyjnie ale i haniebnie dalej dziabą skałe kuje (reszte znacie...)
Tradycyjnie poniżej zdjątko Taśmy



Zagłośuj na Taśmę a może właśnie ty zostaniesz jego partnerem od dziaby!

MÓW DO MNIE PO NIEMIECKU SUKO! (SPRECH ZU MIR AUF DEUTSCH HüNDIN!)


Wszystkiego najlepszego w nowym roku Życzy WdUpie.com (Alles Gutte im Neuen Jahr Wünscht WdUpie.com)

KANDYDAT NR 3 - BARTOSZ S

Lecą kandydatury aż nie nadążam zamieszczać:)
Nowa postać Proszę państwa. Here goes nothing:


Pan Bartek został nominowany głównie za zorganizowanie pewnych zawodów wspinaczkowych.
Nie wspomnę już o wielu metrach zużytej taśmy, która to z tak wielkim rozmachem i łatwością pan Bartosz naklejał. Ale i tak nic nie przebije tego, że droga finałowa została ułożona na istniejącej już wcześniej drodze. Nasz kandydat pewnie zyskał szacunek wśród swoich kolegów, którzy ową dróżkę przechodzili dziesiątki razy i odznaczaczył się przy tym miejscowym patriotyzmem.
Lecz niestety tym samym dołączył do grona BUCÓW



Bez młota to nie robota!!!


Jeżeli Bartosz jest twoim ulubieńcem, oddaj swój głos właśnie na niego! Do wygrania 25m taśmy!!!
Wyślij esemesa o treści "BUC" na numer 6969 (Koszt 1 sms z vat 6,66zł)

KANDYDAT NR 2 - DOBRZAN

Oto kolejny bohater! Dobrzan już drugi raz gości w naszym konkursie choć w zeszłym roku wypadł blado. Mamy nadzieje, że w tym roku zapracował na swoja nominacje. oto i ona:


Ta propozycja padła kiedyś na siłowni gdzie nominowany przebywa najczęściej i wyszła w sumie od samego nominowanego co niezaprzeczalnie jest oznaką jego wielkiego bucostwa.
Tak wiec proponuje osobę M. Dobrzana. Popieramy swoją decyzje następującymi faktami:



-dziury w jeansach (na koks go stać a na spodnie?)
-duża opalenizna co świadczy na zbyt krótkie przebywanie na pochylniach korony
-zmiana rodzimego panelu, w żargonie kibiców Przerzut!!!
-rzucenie wspinania na cel wyglądu, zapędy wawrzynowskie
-pierwsze zdanie jakie wypowiada gdy się z nim widzę : "kurwa chłopie nowy koks znalazłem, Amerykański- matrix sześciu kreatyn!! rozpierdala mi serce, bomba! "


Jak wiemy nie po raz pierwszy pojawia się jego kandydatura tak wiec zróbmy mu radoche i powiedzmy sobie szczerze ze Dobrzan to BUC!!!


A oto i nasz Dobrzan - następca Wawrzyna

STRING - FOTKA + NOMINACJA KOBIECA

No! no! no! Robi się gorąco dookoła Stringa. Dodatek od 'Strony kobiecej':


Łukasza zapoznałam na lotnisku Kraków Balice pewnego lipcowego poranka. Na lotnisku w Barcelonie byłam już przepytywana czy umiem prać i gotować bo 'string' ma wolne miejsce w namiocie. Nominujemy go za jego nieopisany i bezgraniczny seksizm, za hasła o konieczności okładów (na dziury w łapach) z młodej piersi kobiecej w rzucane obecności posiadaczek owych piersi, za wulgaryzmy których nie żałował na żadnej z dróg, za podejście do kobiet (remember, pussy is pussy). Przede wszystkim jednak za bezcenne i pełne pikantnych szczegółów opowieści o dymaniu/pieprzeniu/posuwaniu koleżanki/przyjaciółki/żony/matki swojego kumpla/szefa/sąsiada/księdza. O tym, że mu raz jakaś dupa przyszła z dzieckiem i co on niby kurwa miał zrobić? O niezliczonych, bardzo hardkorowych przygodach z wszelakiej maści dragami, oraz o swoich nieziemskich podbojach miłosnych w hiszpanii, o których opowiadał rzeszom osób, których jednak towarzyszące mu w rodellarze osoby nie zarejestrowały. Jako posiadaczki twoich ulubionych młodzieńczych piersi, nominujemy cie BOŚ BUC!




A oto i ON!!!





PS. Mazenio! Dzieki za zdjęcie ale uważaj żeby cię nikt z Brytana nie nakrył na odwiedzaniu nszej Wesołej stronki.

WSZYSTKIEGO DOBREGO

Andi Górka przesyła śnieżną pocztówke (Z buziakami dla pana Y)


KANDYDAT NR 1 - ŁUKASZ M aka STRINGU

No no no no!!! Mamy pierwszego szczęśliwca! Tylko nie mamy jego fotki:( Apeluje! przyślijcie mi zdjęcie Stringa!!!


A oto txt nadesłanej nominacji:


Proszę państwa!
Pragnę zaprezentować osobnika określanego jako Piękny Łukasz, w innych kręgach jako Wkurwiający Łukasz, szeroko znany jako Stringu, oto przed państwem Łukasz Miedzak!!!!!!
Kolega Łukasz jest zaprzeczeniem tezy że z Radomia przybywają do Krakowa tylko zupki chińskie. Oto trafia się wartościowy osobnik pragnący być przyjacielem wszystkich i stający się nim po tygodniowym pobycie w nowym mieście. Człowiek ten opowiada każdemu nowemu koledze niesamowite historie (oczywiście dla każdego zestaw opowieści jest ten sam - 3 na krzyż) przy każdej możliwej okazji. Każdy kto zdążył go poznać zapewne wie że jest on aktywnym taternikiem działającym z Szalonym na Mnichu, niesamowitym onsajtowcem z Podzamcza i rasowym rastamanem, który wypala dziennie tony zielska. Stringu jest niesamowicie zafascynowany postacią Krzysia Szarmy, do tego stopnia iż naśladuje jego niepowtarzalny styl wspinania poprzez wydzieranie ryja przy każdym ruchu na ścianie/drodze, zwlaszcza jeśli w pobliżu są osoby płci żeńskiej. Co do relacji Pięknego Łukasza z kobietami to są on raczej mało wyszukane - czyt. nie przepuści ślepej Helence. Jak to stwierdziła jedna z kobiet odwiedzających koroniarską piwnice - ,,Mam tylko przy nim takie odczucie, gdy się na mnie gapi to zaczynam sie zastanawiać czy mam na sobie koszulkę!". Jednak największą zaletą kolegi Stringa jest jego hojność! Oto nasz bohater po dwuletnich, uwieńczonych w końcu sukcesem, bojach z pewną drogą w mamutowej postanowił postawić kolegom AŻ gieta bakania, po czym, tuż przed konsumpcją tegoż, kazał się na tego giecika składać obecnym na ,,imprezie"! No cóż, jak widać kolega z Radomia stał się bardziej krakowski od krakusów, ponoć krakusi to centusie, ale kolegę Radomiaka można by w takim układzie określić jako groszusia:) Oczywiście podobnych sytuacji było kilka. Kolegę kandydata można skwitować jednym, zwięzłym określeniem, a skoro juz jest prawie krakusem, można by go po krakowsku nazwać, rasowym BUCEM!!!!

BUC ROKU 2007!!!




Panie i Panienki! Po raz trzeci macie okazje wybrać najgorszego parszywca środowiska wspinaczkowego! WdUpie.com kolejny raz pozwala na publiczne skarcenie osób wrednych, parszywych, chamskich, nieprzyjemnych i śmierdzących lub całkowicie niewinnych, nominowanych przez chamskich znajomych:D


Zasady pozostają takie same. Do końca roku czekamy na nominacje które możecie nadsyłać na adres OIBOI@TLEN.PL
Wybór Buca nastąpi przez głosowanie mailowe tak jak w zeszłym roku.
Nominacje wysyłajcie z zaznaczonymi konkretnymi zarzutami i najlepiej zdjęciem.
Kości zostały rzucone! Niech wygra najgorszy i to taki co będzie chciał z nami wypić troszke wódki. OI!









Pisz do nas na:
oiboi@tlen.pl


SIEMPRE





AND FUCK THE REST!


AREK KAMIŃSKI
BUC ROKU 2006



ROMEK GŁÓWKA
BUC ROKU 2005



Koszulka WdAhu. Info oiboi@tlen.pl